Obturacyjny bezdech senny (OBS)

ERS 2025: Zanieczyszczenie powietrza a ciężkość obturacyjnego bezdechu sennego – wieloośrodkowe badanie europejskie

Osoby cierpiące na obturacyjny bezdech senny (OBS) mogą doświadczać cięższych objawów, jeśli mieszkają na obszarach o wyższym poziomie zanieczyszczenia powietrza – wynika z międzynarodowego badania zaprezentowanego podczas Kongresu Europejskiego Towarzystwa Oddechowego (ERS) w Amsterdamie.

Pacjenci z OBS często głośno chrapią, w nocy dochodzi u nich do powtarzających się epizodów zatrzymania i spłycenia oddechu, a także częstych przebudzeń. Skutkuje to nadmierną sennością w ciągu dnia oraz zwiększonym ryzykiem nadciśnienia tętniczego, udaru mózgu, chorób serca i cukrzycy typu 2. OBS jest schorzeniem bardzo rozpowszechnionym, jednak wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z jego obecności.

Badanie przedstawił dr hab. Martino Pengo z Uniwersytetu Milano-Bicocca oraz Istituto Auxologico Italiano IRCCS w Mediolanie. Jak podkreślił, OBS częściej występuje u osób starszych i z nadwagą, jednak coraz częściej mówi się o roli zanieczyszczeń powietrza w nasilaniu choroby. Dotychczasowe badania, prowadzone głównie w jednym kraju, dawały niejednoznaczne wyniki, dlatego zespół badawczy podjął się analizy w skali europejskiej.

Do projektu włączono 19 325 pacjentów z OBS, pochodzących z 25 miast w 14 krajach. Dane pacjentów połączono z informacjami o średnim stężeniu pyłów zawieszonych PM10 w powietrzu, pochodzącymi z europejskiego systemu monitorowania atmosfery Copernicus. PM10 to cząstki stałe o średnicy 10 μm lub mniejszej, powstające m.in. w procesach spalania w silnikach pojazdów czy w przemyśle.

Analiza wykazała, że każdy jednostkowy wzrost stężenia PM10 wiązał się ze wzrostem wskaźnika bezdechów i spłyceń oddechu (apnoea–hypopnoea index, AHI). Na przykład, w grupie pacjentów z niskim AHI (<5) średnie stężenie PM10 wynosiło około 16 µg/m³, natomiast u osób z wysokim AHI (≥5) było to średnio 19 µg/m³.

Zależność pomiędzy zanieczyszczeniem powietrza a nasileniem OBS była szczególnie widoczna w niektórych miastach, takich jak Lizbona, Paryż czy Ateny.

Prof. Pengo podkreślił, że nawet po uwzględnieniu czynników takich jak wiek, płeć, BMI czy palenie tytoniu, średni wzrost liczby zdarzeń oddechowych na godzinę snu wynosił 0,41 dla każdego wzrostu stężenia PM10 o 1 µg/m³. Efekt ten może wydawać się niewielki w odniesieniu do pojedynczego pacjenta, ale w skali populacyjnej może mieć duże znaczenie zdrowotne.

Badacze wskazali także na regionalne różnice – w niektórych miastach wpływ zanieczyszczeń był silniejszy, a w innych słabszy lub wręcz nieobecny. Różnice te mogą wynikać z lokalnych warunków klimatycznych, rodzaju zanieczyszczeń czy organizacji systemu ochrony zdrowia.

Komentując wyniki, prof. Sophia Schiza z Uniwersytetu Kreteńskiego podkreśliła, że badanie wzmacnia związek pomiędzy medycyną snu a zdrowiem środowiskowym. Wskazuje ono, że redukcja zanieczyszczeń powietrza to nie tylko kwestia ochrony klimatu, ale także istotny element poprawy zdrowia oddechowego i jakości snu.

Źródło: European Respiratory Society (ERS)

Portal Pulmonologiczny

Redakcja portalu Tygodnik Pulmonologiczny działa w ramach Fundacji Oddech Życia oraz struktur wydawniczych MedyczneMedia.pl, skupiając się na rzetelnych i innowacyjnych treściach z obszaru pulmonologii. Zespół czerpie z doniesień wiodących czasopism naukowych, a także opiera się na wynikach badań prowadzonych przez uczelnie medyczne i światowe ośrodki badawcze. Przekaz uwzględnia zagadnienia od diagnozy i leczenia przewlekłych i ostrych chorób układu oddechowego, aż po profilaktykę, rehabilitację i opiekę nad pacjentem.

Podobne artykuły

Back to top button