Oddychanie przez odbyt? Od IgNobla do pierwszych badań klinicznych
Naukowcy potwierdzają bezpieczeństwo „jelitowej wentylacji” u ludzi
Technika, która jeszcze niedawno wydawała się absurdalna, zdobywając w 2024 roku nagrodę IgNobla, dziś coraz bardziej przypomina realny sposób ratowania życia. Chodzi o dostarczanie tlenu do organizmu przez odbytnicę – tzw. enteral ventilation, czyli „wentylację jelitową”.
20 października 2025 roku w czasopiśmie Med opublikowano wyniki pierwszego badania klinicznego u ludzi, które oceniło bezpieczeństwo tej niekonwencjonalnej procedury.
„To pierwsze dane kliniczne dotyczące ludzi. Wyniki ograniczają się do oceny bezpieczeństwa i tolerancji, nie skuteczności. Teraz, gdy potwierdziliśmy, że metoda jest bezpieczna, kolejnym krokiem będzie ocena jej efektywności w dostarczaniu tlenu do krwi” – powiedział dr Takanori Takebe, profesor medycyny organoidowej w Cincinnati Children’s Hospital i na Uniwersytecie w Osace.
Na czym polega enteral ventilation?
Koncepcja zakłada wykorzystanie procedury podobnej do lewatywy – wprowadzenie do jelita grubego silnie natlenionej cieczy, która może przenosić tlen do krwiobiegu poprzez błonę śluzową jelita.
Pierwsze eksperymenty przeprowadzono na modelu świńskim i opublikowano w 2021 roku również w Med. Wyniki wzbudziły duże zainteresowanie – temat pojawił się nawet w popularnym kanadyjskim programie naukowym „The Nature of Things”. W 2024 roku badacze otrzymali za to odkrycie nagrodę IgNobla.
Jeśli dalsze badania kliniczne zakończą się powodzeniem, technika ta może stać się prostym i tanim sposobem ratowania pacjentów z niedrożnością dróg oddechowych, ciężkimi urazami, infekcjami płuc lub stanami zapalnymi uniemożliwiającymi prawidłową wentylację.

Inspiracja z natury i naukowe korzenie
Pomysł częściowo narodził się z obserwacji locha – ryby dennej, która potrafi wchłaniać tlen przez jelito, połykając powietrze z powierzchni wody.
Drugim źródłem inspiracji był dorobek nieżyjącego już badacza z Cincinnati Children’s, dr. Lelanda Clarka (1918–2005), który opracował ciecz perfluorowęglową – obecnie znaną jako Oxycyte. Substancja ta była pierwotnie badana jako sztuczna krew. W kulturze popularnej zyskała rozgłos po scenie z filmu The Abyss (1989), w której szczur „oddycha” specjalnym płynem.
Wyniki pierwszego badania klinicznego
W badaniu uczestniczyło 27 zdrowych mężczyzn z Japonii. Każdemu podano do odbytnicy różne objętości płynu perfluorodekalinowego (nie natlenionego), które mieli utrzymać przez 60 minut.
Dwudziestu uczestników utrzymało płyn przez pełną godzinę, w objętościach do 1500 ml. Największe ilości powodowały uczucie wzdęcia i dyskomfortu, lecz nie odnotowano żadnych poważnych działań niepożądanych.
Następnym krokiem będzie przeprowadzenie testów z użyciem natlenionego płynu, aby określić, jaka objętość i czas ekspozycji są potrzebne do poprawy utlenowania krwi. W dalszej perspektywie naukowcy planują rozszerzyć technologię na zastosowania neonatologiczne.
Dr Takebe założył firmę EVA Therapeutics, która zajmie się dalszym rozwojem technologii. Termin rozpoczęcia kolejnych badań klinicznych będzie zależał od pozyskania funduszy.
Źródło: Med, Safety and tolerability of intrarectal perfluorodecalin for enteral ventilation in a first-in-human trial
DOI: https://doi.org/10.1016/j.medj.2025.100887





